Pierwsza porażka w nowym sezonie
Faworyt okazał się być zbyt mocny. W sobotę w meczu 2.kolejki Sokół Kolbuszowa Dolna przegrał na wyjeździe z Chełmianką Chełm. Drużna, która jest wymieniana w gronie głównych faworytów do awansu wygrała 2:0.
Zaczęło się naprawdę nieźle. Choć to Chełmianka częściej była przy piłce, to pierwszą bardzo groźną sytuację stworzył sobie Sokół. W 7.minucie bardzo ładnym wolejem z linii pola karnego popisał się Tomasz Matuszewski, ale na nasze nieszczęście piłka odbiła się od słupka i wypadła w pole.
Gospodarze odpowiedzieli szybko. Już w 13.minucie doskonale w polu karnym odnalazł się Maksymilian Banaszewski. Były piłkarz m.in. Stali Mielec i Arki Gdynia oddał silny mierzony strzał pod poprzeczkę i pokonał Patryka Kusaka.
Chełmianka drugi cios zadała w 56. minucie meczu. Wtedy po wrzucie piłki z autu i nieudanym wybiciu, piłka spadła pod nogi Rafała Jakubowskiego, a rosły stoper nie miał już problemu z umieszczeniem piłki w bramce Sokoła. Tym samym wynik został ustalony.
Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale w naszej bramce bardzo solidne spotkanie rozegrał młody Patryk Kusak. Młody golkiper raz uratował nas dalekim wyjściem i wybiciem piłki, gdy blisko mieli do niej dwaj piłkarze Chełmianki. Bronił również groźne strzały Abate i Kuzdry.
Sokół też potrafił sobie tworzyć sytuacje. Pod koniec meczu celnym strzałem popisał się Jakub Kądziołka, ale dobrze zachował się bramkarz Chełmianki. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:0.
Teraz czas na pierwszy mecz u siebie. Już w najbliższy piątek o godzinie 17:30 czekać nas będzie mecz Sokół Kolbuszowa Dolna – Wisłoka Dębica. Spotkanie oczywiście odbędzie się Stadionie Miejskim w Kolbuszowej.
Chełmianka – Sokół Kolbuszowa Dolna 2:0 (1:0)
Bramki: Banaszewski 13, Jakubowski 56.
fot. Chełmianka Chełm Facebook

