Faworyt miał z nami trudno. Postawiliśmy się KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Za nami dwa bardzo trudne mecze z drużynami z województwa świętokrzyskiego. W środę ograliśmy rewelację tego sezonu – Czarnych Połaniec, zaś w środę byliśmy równorzędnym rywalem dla walczącego o awans KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Ostatecznie przegraliśmy 1:2.
Ubiegły tydzień dla Sokoła Kolbuszowa Dolna był bardzo intensywny. Podopieczni trenera Sławomira Szeligi rozegrali dwa spotkania w ciągu trzech dni. Najpierw – w środę – pokonali po bardzo ciężkim meczu Czarnych Połaniec 2:1, a w sobotę w takim samym stosunku przegrali z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
W tym drugim meczu Sokół długo prowadził. Na prowadzenie wyprowadził nas Patryk Kapuściński, który najlepiej odnalazł się w polu karnym po dalekiej wrzutce i mocnym strzałem pokonał bramkarza KSZO.
Rywale dwa ciosy zadali w drugiej połowie. Najpierw wyrównać udało się im w 72.minucie, a niecały kwadrans później gola głową zdobył na 2:1 Mateusz Majewski.
Opiekun Sokola był niezadowolony z postawy swoich podopiecznych właśnie przy tej drugiej bramce. – Jestem zły o drugą bramkę, bo uczulałem swoich zawodników, że Majewski bardzo dużo takich bramek strzela, że chowa się za drugim obrońcą i tam szuka sobie miejsca. Trochę mnie to martwi, że taką bramkę straciliśmy – powiedział trener Sławomir Szeliga.
Przed naszą drużyną jeszcze dwa ogromnie ważne spotkania. Pierwsze z nich już w najbliższy piątek, przeciwko drużynie Wiślanie Masterway Skawina. – Gramy dalej, nie poddajemy się, zostały dwa mecze, nie schylamy głów. Już dużo zrobiliśmy, ale sezon jeszcze się nie skończył. Chcemy się utrzymać i zrobimy wszystko, żeby Sokół został w trzeciej lidze – dodał trener Szeliga.
Zapraszamy na mecz w piątek! Bądźcie z nami i wspólnie walczmy o bardzo cenne 3 punkty. Początek meczu na Stadionie Miejskim w Kolbuszowej w najbliższy piątek o godzinie 17:30.

