Gorący czas w Sokole. Pięć transferów do drużyny i sparing
Za nami bardzo intensywny tydzień. W trakcie jego trwania nasz zespół został oficjalnie wzmocniony przez pięciu zawodników oraz zagraliśmy sparing z Wisłoką Dębica.
Ubiegły tydzień był czasem ogłaszania transferów do klubu. Większość zawodników, co zauważyły media, przygotowywało się z nami od dłuższego czasu, ale brakowało „oficjalki”. Po załatwieniu wszystkich formalności mogliśmy oficjalnie ogłosić, że do naszego klubu dołączyło pięciu zawodników: Michał Gliwa, Przemysław Maj, Kacper Wołowiec, Łukasz Ostrowski oraz Patryk Kapuściński.
Michał Gliwa to bramkarz, którego kibicom nie trzeba przedstawiać. Były zawodnik m.in. Rakowa Częstochowa, FKS Stali Mielec czy Polonii Warszawa ma w ekstraklasie prawie 130 rozegranych spotkań. Między naszymi słupkami zastąpi kontuzjowanego Michała Lewandowskiego.
Stal Mielec w CV ma także Przemysław Maj. Zawodnik ten występujący na pozycji bocznego obrońcy lub wahadłowego jest wychowankiem mieleckiego klubu. Grał również w Ruchu Chorzów, a przez ostatnie 1,5 roku był zawodnikiem KS-u Wiązownica.
Z Mielcem związany jest również Kacper Wołowiec (rocznik 2007). To wychowanek Piłkarskich Nadziei, który przez ostatnie lata grał i trenował w Akademii Lecha Poznań. Ostatnio był zawodnikiem II zespołu Lecha oraz ważną postacią drużyny CLJ U-19.
Kolejnym wzmocnieniem jest Łukasz Ostrowski. To 22-letni obrońca, który w ostatnim czasie bronił barw Cosmosu Nowotaniec. Wcześniej grał m.in. w Resovii, gdzie zaliczył nawet występy na poziomie Betclic 1 Ligi.
Ostatnim zawodnikiem, który w ubiegłym tygodniu oficjalnie do nas dołączył jest Patryk Kapuściński. To 33-letni obrońca z bardzo dużym doświadczeniem w trzeciej lidze. Grał m.in. w Sokole Sieniawa, Siarce Tarnobrzeg czy Podlasiu Biała Podlaska. Warto wspomnieć, że ponad dekadę temu występował również w Stali Rzeszów, gdzie grał na poziomie drugiej ligi.
W ubiegłym tygodniu mieliśmy jednak również transfer z klubu. Krystian Wilk odszedł bowiem z Sokoła Kolbuszowa Dolna i zasilił występujące w drugiej lidze rezerwy ŁKS-u Łódź.
Tydzień zakończył się oczywiście meczem sparingowym. Na boisku Centrum Treningowego Tuszów w Tuszowie Narodowym przegraliśmy z Wisłoką Dębica 1:4. Bramkę dla naszego zespołu z rzutu karnego zdobył Michał Kitliński.

