W Sokole żal po porażce w Połańcu. „Popełniamy proste błędy”
To nie tak miało być. Sokół Kolbuszowa Dolna przegrał w sobotę z Czarnymi Połaniec i ugrzązł w dolnych rejonach tabeli. – To już kolejny mecz w którym popełniamy proste błędy – mówi Radosław Sekuła, trener naszego zespołu.
W meczu 14.kolejki Betclic 3. Ligi Sokół Kolbuszowa Dolna przegrał z Czarnymi Połaniec 0:2. Dla podopiecznych trenera Radosława Sekuły to już kolejna porażka z rzędu, co gorsza – odniesiona do zera.
Brak skuteczności Sokoła jest poważnym problemem. Zawodnicy do sytuacji bowiem dochodzą, ale po raz kolejny szwankuje wykończenie. – To tez nasza kolejna bolączka, nasza skuteczność. W każdym meczu mamy swoje szanse i nie potrafimy tego wykorzystać. Na tym poziomie beniaminek musi wykorzystać to, co ma, jeżeli chce zdobyć jakiekolwiek punkty – podkreśla trener Sekuła.
Uczciwie trzeba też przyznać, że nasz zespół w sobotę był bardzo mocno osłabiony. Od dłuższego czasu brakuje nam kontuzjowanych: Michała Mazurka, Norberta Pacławskiego i Andrzeja Skowrona. Do tego grona dołączył teraz Marcin Mokrzycki. To jednak nie koniec, bo w sobotę za kartki pauzowali Bartłomiej Wiktor i Kacper Cyganowski.
– Musimy grać młodymi chłopakami, którzy jeszcze pół roku temu nie grali wszystkiego na poziomie 4. Ligi, a dziś muszą rywalizować z zawodnikami z przeszłością na poziomie ekstraklasy. Jest to dla nich duży przeskok – wskazuje szkoleniowiec Sokoła.
Martwi jednak przede wszystkim jeden fakt. To już kolejna porażka, a co za tym idzie, sytuacja w tabeli robi się coraz trudniejsza. – Nasza sytuacja w tabeli po tym meczu wygląda bardzo źle – nie ma wątpliwości Radosław Sekuła. – Przed nami kolejne ciężkie mecze z kandydatami do awansu KSZO i Wiślanie. Co przyniesie czas zobaczymy, na pewno będziemy walczyć o punkty w każdym kolejnym spotkaniu – dodaje.
Najbliższy mecz Sokół rozegra już w ten piątek. O godzinie 14:00 na stadionie w Kolbuszowej podejmie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

